Jak któregoś dnia pomyślałam sobi e o kapuśniaczkach i myśl ta nie odstępowała mnie przez kolejne dwa, to w końcu musiałam je sobie zrobić. Sobie. Bo tylko ja miałam na nie ochotę. Przypominają mi bowiem czas studiów i niektórych spotkań towarzyskich w akademickim pokoju. Potem okazało się, że jest więcej chętnych i całe szczęście, bo są najlepsze gdy są świeże . Z czerwonym barszczykiem. Pyszna kolacja :) Prace przy kapuśniaczkach najlepiej rozłożyć sobie na 2 dni i farsz przygotować dzień wcześniej. Farsz: około 1 kilograma kapusty kiszonej 2 cebule 20 dkg boczku sól, pieprz do smaku Kapustę przepłukujemy i gotujemy ok. 20 minut na małym ogniu . Następnie odcedzamy, odciskam y i siekamy. Na dużej patelni podsmażamy pokrojony drobno boczek i cebulkę a następnie dodajemy do niego kapustę i smażymy aż solidnie odparuje z niej woda, i kapusta lekko się zarumieni. D oprawiamy do smaku solą i pieprzem. Składniki na ciasto: 60 dkg mąki 25...